wtorek, 6 grudnia 2011

poniedziałek, 5 grudnia 2011

może i albo

jestem skończona. to co dziś zrobiłam.. aw... przynajmniej wiem na czym stoje. nie wacham się między tym i tym.

uporczywie do czegoś dążyłam a dorobiłam się tego, czego najbardziej się bałam. tego, czego kiedyś nie umiałam pojąć. co było dla mnie nienormalne. ohydne. niemożliwe wręcz. teraz się tego trzymam jak mogę.


od jutra zaczynam sgd. 

sobota, 3 grudnia 2011

jest ze mną źle.
naprawdę źle.
niedość, że mam katar.
to będę miała jeszcze kaca.


a tak normalnie to jest spoko. nie no nie jest. kurde nie wiem. lol. mam ten nowy sylikon. wielkie coś na rzeczy i jestem cholernie szczęściwa. będę bogata. tralalala.

piątek, 2 grudnia 2011

lalalal



kilka takich moich dzieł. jestem w tym jeszcze zielona więc wiecie... ;> są jeszcze kolczyki wisienki ale moim zdaniem są ohydne więc nie pokazuję;D













czwartek, 1 grudnia 2011

pójdę boso.

lalalal
wypiłam za dużo i teraz i brzuch pęka. lalala. Czekam na potwierdzenie zamówienia ale nie przychodzi. Za kilka dni napiszę maila, bo kasa mogła nie dojść albo coś i się boję ;<
fajny dzień. mam trampki nowe ale nie wiem czy dobre na prawą.
 zdjęcie robione przez Anię ;D a babeczka przeze mnie ;)

niedziela, 27 listopada 2011

fff

powrót na fikcję w wielkim stylu.
zapomnę.
uda się.
mrr...

nie ma to jak zostać wprost okłamanym przez przyjaciela, a potem... no nie ważne ;/
dlatego właśnie się izoluję.


nie żałuję tego, że odeszłam z harcerstwa. na początku... owszem. Pewnie zachowywałabym się inaczej. Albo i nie. Ale cieszę się, że teraz mogę sobie wypić jakby nigdy nic. dobrze mi tak.

wakacje <3

piątek, 25 listopada 2011

don't know what to do

Ania J. "ludzie proszę ! cieszcie się życiem. wykorzystujcie to co macie i nie martwicie się jutrem. pijcie, chodźcie na wagary, imprezy, uśmiechajcie się bez powodu. wykorzystujcie okazje. "

już tu cytuję ludzi z mojego otoczenia :D

coś do mnie doszło.. słucham sobie pewnej piosenki i myślę, dlaczego zmarnowałam tyle czasu na takie dziadostwa. mogłam zrobić tyle rzeczy inaczej. wszystko byłoby teraz całkowicie inaczej. gdybym w swoim krótkim życiu podjęła kilka innych decyzji.. gdybym na początku wakacji pojechała gdziej, to reszta byłaby zupełnie inna. a tak to się marnowałam dwa miesiące. jestem idiotką. tyle.
dziś też było fajnie. bardzo fajnie. damski wieczór. Wszystkiego dobrego dla Oli. Żebyś miała wszystko czego pragniesz... <3



Byle do wiosny....

 naćpana Ivy ;)