asfhskjdfgvbsdjkgvb
sakjghasdbg
sdjbsadgvj
asgvasdvbvkjsd
nawet nie umiem określić teraz swojego nastroju. jestem wkurzona czy się cieszę.
hmm
tak jestem wkurzona. ale druga część mnie jest nabuzowana energią szczęścia i powstaje jakiś jebany wulkan kurwa!
#11*1*96
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
niedziela, 15 kwietnia 2012
back in black
łaa
jejku jak dziwnie tak tu pisać.
od pół godziny zmieniam wygląd bloga i dopiero to co jest trochę mnie satysfakcjonuje.
wyciągnęłam dziś gitarę pierwszy raz od baardzo dawna. smutne trochę, bo tak się zarzekałam, że będę świetnie grać.
byle do egzaminów, żeby mieć
a potem byle do maja. i niech się dzieje co chce *.*
jejku jak dziwnie tak tu pisać.
od pół godziny zmieniam wygląd bloga i dopiero to co jest trochę mnie satysfakcjonuje.
wyciągnęłam dziś gitarę pierwszy raz od baardzo dawna. smutne trochę, bo tak się zarzekałam, że będę świetnie grać.
byle do egzaminów, żeby mieć
a potem byle do maja. i niech się dzieje co chce *.*
środa, 11 stycznia 2012
niedziela, 8 stycznia 2012
.
nie sądzisz, że to wszystko się już kończy?
nie mamy już tej więzi.. nie mamy wspólnych tematów. spotykamy się, ja nie wiem o co chodzi Tobie, Ty nie wiesz o co mi.
to chyba nie jest to czego obie oczekiwałyśmy. Wydawało nam się, że jesteśmy, ale najwyraźniej nie jesteśmy. Może to nie było nam pisane? możliwe, że to koniec.
przepraszam. -A
czuje się obrzydliwie.
i wiem, że będę tego jeszcze żałować. ale lepsze nic niż takie coś jak ja które siedzi w domu 24/h.
nie chcę żeby ktoś się o mnie martwił czy troszczył. sama sobie daje radę.
umiem o siebie zadbać, nie jestem dzieckiem już.
nie mamy już tej więzi.. nie mamy wspólnych tematów. spotykamy się, ja nie wiem o co chodzi Tobie, Ty nie wiesz o co mi.
to chyba nie jest to czego obie oczekiwałyśmy. Wydawało nam się, że jesteśmy, ale najwyraźniej nie jesteśmy. Może to nie było nam pisane? możliwe, że to koniec.
przepraszam. -A
czuje się obrzydliwie.
i wiem, że będę tego jeszcze żałować. ale lepsze nic niż takie coś jak ja które siedzi w domu 24/h.
nie chcę żeby ktoś się o mnie martwił czy troszczył. sama sobie daje radę.
umiem o siebie zadbać, nie jestem dzieckiem już.
sobota, 7 stycznia 2012
czwartek, 5 stycznia 2012
środa, 4 stycznia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)



